Z Wysp Kanaryjskich do Afryki przez Ocean, pierwszy etap do Europy !

wpis w: Uncategorized | 0

Ostatnie chwile na Grand Canaria i powoli rozpoczynam etapy do Afryki
Ocean jest jaki jest, jest piękny ale też godzien ze wszech-miar szacunku !!
Zawsze jak wypływam sprawdzam czy wszystko jest ok, silnik, żagle liny. Dobrze jak załoga jest po kilku wspólnych dniach. Każdy dzień, każda noc na morzu to zaufanie i doświadczenie nie do kupienia.
Jak jesteśmy razem kilka dni, z każdym dniem ufamy sobie bardziej. Z każdym dniem poznajemy się na tyle żeby wiedzieć, kiedy ktoś ma jeszcze zapas sił a kiedy już trzeba komuś pomóc. 
Jak zwykle w trudnych chwilach można liczyć na tych najlepszych przyjaciół i żeglarzy. Dziękuje załogo i przyjaciele za ten wspólny etap. Byliście doskonali !!!
Po kilku dniach, po wspólnym wysiłku, przywitaliśmy uśmiechnięci Afrykański port Sidi Ifni.
Weszliśmy do tego portu jako jedyny jacht od wielu tygodni. To już daleko na południe wybrzeża Maroka i coraz trudniej o widoki do jakiech przyzwyczaiły nas Europejskie mariny.
Zmienia się wygląd portów na surowszy i bardziej odporny na trudne warunki. Jednak ludzie jak to ludzie morza, zawsze są pomocni i zaskakują nas jak dużo można dostać wsparcia od prawie obcych nam osób ! Tutaj port i ludzie stanęli na wysokości zadania, port jest bezpieczny a ludzie pomocni i uczciwi.
Podczas nocnego wejścia do portu, obsługa dała nam możliwość wybrania bezpiecznego miejsca dla jachtu i udania się na zasłużony odpoczynek !
Poranek następnego dnia był słoneczny. Podczas poranka kawa i rozmowa z przyjaciółmi. 
Zapowiadał się piękny dzień.
Każdy dzień przywitany radośnie to nowy dzień jaki będziemy pamiętać i wspólnie z innymi wspominać. Warto do takich dni wracać, a nagrodą niech będzie szczęście i uśmiech wieczorem.
Codziennie dokonujemy wyborów i codziennie zmieniamy całe życie. 
Zmieniajmy je na lepsze !